A może nad morze???
Absolutnie uwielbiam morze - gorzej wychodzi mi spakowanie walizek :/ Niczym maniaczka wpycham niemalże wszystko bo... wszystko się może przydać :PKalosze (bo jak będzie padać) trampki (bo jak będzie chłodno) sandały (bo na upały) i tak dla naszej 3 trzeba zapakować kilkanaście par butów :/ (z czego 6 par samej Dagi ) nie wspomnę o ubraniach niemażle na "każdą pogodę" a pogoda jak wiadomo lubi być kapryśna.
Chciałabym poznać jakiś złoty środek na pakowanie walizek.
Tym czasem wygląda to tak:
Ale co tam...najważniejsze że jedziemy :)
Nic nam nie przeszkodzi :)
Relacje już w poniedziałek a tymczasem miłego weekendu i bez odbioru :)

najważniejsze że się udał wypad :)
OdpowiedzUsuń